29 października 2011

Więcej niż Matrix - Computer Automated Personal Environment grupy CREW (konferencja Kultura 2.0)

Tegoroczna konferencja Kultura 2.0 „Świadomi mediów” zaprezentowała całe spektrum ludzi, postaw, pomysłów i problemów związanych z dość abstrakcyjnym hasłem: „edukacja medialna”. Ewolucja konferencji to pewien znak czasów. Chociaż trudno ją ująć w pewny algorytm zmiany (opuściłem jedną), to zdaje się ona znajdować coraz bardziej nośny i pragmatyczny wymiar. Stało się tak dzięki znalezieniu w programie miejsca dla realnych „partycypantów” i kreatorów: animatorów, muzealników i nauczycieli, którzy działając zupełnie oddolnie wymyślają i prowadzą najrozmaitsze, nieraz zupełnie „odjechane” projekty. Owszem było także sporo refleksji nt. istoty edukacji medialnej, potrzeby (lub nie) re-formatowania systemu edukacyjnego oraz tego sposobów. Ponieważ jednak od sądów teoretycznych do praktycznych nie ma prostego przejścia, nawet po przedstawieniu „how to” z USA, Francji, Holandii, czy Wielkiej Brytanii, nasze rodzime „gadające głowy” (bez urazy – w większości gadały całkiem ciekawie, a i animacja dyskusji z publicznością wychodziła), sprawiały wrażenie targanych cyfrowymi wiatrami „myślących trzcin”.

Szerszą refleksję o powyższym zostawiam na potem, bowiem czymś, co było zupełnie nowatorskie i wychodziło poza ramy konferencji o edukacji medialnej była możliwość … doświadczenia nowych mediów. Nie chodzi rzecz jasna o tablety z dotykowymi ekranami ;) dzierżone tu i ówdzie przez publiczność. W ramach konferencyjnej zachęty „Wejdź na Piętro 2.0”, można było (istotnie na drugim piętrze) spróbować różnorakich interakcji z cyfrowymi mediami.

Instalacja "Jak jest dzisiejsza młodzież?
wyk. Polsko-Japońska Wyższa Szkoła Technik Komputerowych
Cyfrowe artefakty wstawiane do obrazu TV za pomocą skanowania  trzymanego w ręce kodu 
Było tego sporo – lecz najgłębszym doświadczeniem było spotkanie z technologią immersji, opracowaną i wykorzystywaną przez belgijską grupę CREW

Teatralno-wirtualny performance TERRA NOVA

Działający od 1998 roku zespół złożony jest w części z artystów, w części z naukowców-inżynierów, eksperymentujących przy pomocy cyfrowych mediów z ludzkim doświadczeniem w koncepcyjnej matrycy: „tu i teraz”, "nie tu i nie teraz”, „tu i nie teraz”, „teraz, lecz nie tu”.

22 września 2011

Bibliotekarze - witajcie w nowym świecie na dobre

Rozwój sieci, tworzenia cyfrowych treści, bibliotek cyfrowych i komercyjnych dostawców e-booków osiągnął nowy etap. Amazon wraz z już wcześniej działającym dostawcą treści na amerykańskim rynku - firmą Overdrive -  rozpoczął testowy program wypożyczania za pośrednictwem bibliotek - swoich cyfrowych publikacji. Ma on obejmować  ok. 11 tys. amerykańskich bibliotek.

Obserwując w ostatnich latach ucyfrowienie kolejnych składników drogi książki od autora, poprzez wydawce i dystrybutora do czytelnika, można powiedzieć tylko - idzie to w błyskawicznym tempie. Alians Overdrive, obsługującego transmisję odpowiednio licencjonowanych treści via biblioteki dla zarejestrowanych użytkowników z Amazonem, sprzedawcą kilkuset tysięcy współczesnych nowości książkowych, dysponującego zarówno czytnikiem Kindle, jak i aplikacjami Kindle na tablety (w tym iPada), smartfony i archaiczne już komputery osobiste, także w modelu cloud, zdaje się być domknięciem nowego obiegu treści cyfrowych, szczęśliwie także z wykorzystaniem bibliotek. Są one w tym modelu pośrednikami w transmisji treści na "końcówki" użytkowników, o ile są oni zarejestrowanymi czytelnikami biblioteki. Recz jasna, dużo wcześniej Overdrive przygotowywał treści na czytnik Nook, parę miesięcy temu można było  zacząć z nich korzystać na iPadzie. 

Aplikacje Kindle for PC oraz Kindle dla smartfona (Android)
"Gdziekolwiek jesteś" - Kindle Cloud Reader (dla Chrome)
Rynek amerykański, a szczególnie rzesze użytkowników, są już nasyceni owymi personalnymi urządzeniami wyjścia, których wygoda jest porównywalna z papierową książką. Dają też one możliwości właściwie nowym mediom - adnotacje, kontekstowe słowniki, wyszukiwanie, skalowanie tekstu, udźwiękowienie, etc. szczególnie rozbudowane, gdy używa się czytnika Kindle, wykorzystującego darmowy przesył treści siecią komórkową lub wifi.

9 września 2011

Bibliotekarstwo europejskie w czasach kryzysu: od "advocacy" do "social entrepreneurship" - na marginesie European Congress on E-Inclusion 2011

O wielu nowych rzeczach dotyczących bibliotekarstwa można było się dowiedzieć na  European Congress on E-Inclusion "Transforming Access to Digital Europe in Public Libraries", zorganizowanym w Brukseli 6-7 września. Już trzecia z kolei konferencja poświęcona włączeniu społecznemu, zgromadziła ok. 150 bibliotekarzy, przedstawicieli organizacji zajmujących się programami dla bibliotek oraz europejskich urzędników odpowiedzialnych za kwestię włączenia społecznego.

Najważniejszy komunikat: czasy są ciężkie, Unia Europejska poszukuje bardziej efektywnych, niż do tej pory, sposobów na wykorzystanie funduszy. Dotyczy to także bibliotek, które szczególnie w zachodniej części kontynentu były stałymi beneficjentami unijnych środków. Pytanie, co możemy zrobić "z europejskiego poziomu" w zakresie wsparcia bibliotek obwarowane zostało wymogiem zmiany w patrzeniu na zadania tych instytucji i sposób  ich realizacji.

Ilias Iakovidis - Day 1, Session 1

Mówiąc krótko: koniec z "fajnymi", "efektownymi", jakościowymi projektami. Środków jest coraz mniej, są ważniejsze potrzeby i na unijne pieniądze można liczyć tylko wówczas, gdy aplikująca instytucja wykaże jakie konkretne społeczne zmiany przyniesie inwestycja. Kierunek nowej filozofii - przykład: projekty wsparcia bezrobotnych w poszukiwaniu pracy. Są coraz częściej organizowane przez biblioteki, lecz niekoniecznie uznane zostaną za sensowne jedynie po wykazaniu, jakie usługi biblioteka uruchomiła i ile osób z nich skorzystało. Należałoby wskazać, ilu z nich faktycznie dzięki bibliotecznemu wsparciu tę pracę zdobyło. Kierunek jest, tak ma wyglądać i mierzyć się ów biblioteczny impact, lecz na razie Europa myśli o wskaźnikach - bo nie zawsze wiadomo jak i co mierzyć w tym z gruntu "miękkim" obszarze.

Nick Batey - Day 1, Session 2
Dość zgodny chór urzędników i polityków, podkreślających, że bibliotekarstwo musi być zorientowane na użytkownika, innowacyjne, elastyczne, kooperatywne i kooperujące, otoczone partnerami, etc. (u nas też to słychać, ale najczęściej tylko słychać) dowodzi, że ekonomiczna presja robi swoje i biblioteki zmuszone będą rozwijać usługi w kierunku wyrazistych usług "socjalnych", zamiast usilnie definiować się jako instytucje kultury. Tym bardziej w obliczu cyfryzacji: coraz łatwiej dostępnych treści i ich nowych pośredników, które sprawiają, że użytkownicy bez różnych dodatkowych usług ze strony bibliotek mają do wyboru wielu innych atrakcyjnych dostawców.

1 września 2011

Bibliotekarze na wolnym ogniu - 3. Bibliogrill

Bardzo sympatycznie udał się III Bibliogrill (tym razem) w Kazimierzu nad Wisłą, gromadzący ok. 20 bibliotekarzy z całego kraju. "Około", bowiem skład był dynamiczny, a uczestnicy korzystali z 3-dniowego pobytu w całości lub części. Pojawili się zatem bibliotekarze publiczni, akademiccy, pedagogiczni oraz kilku akademików.

Bibliogrill to organizowane przez Bibliosferę nieformalne spotkanie, na którym prócz części "konferencyjnej" realizowanej w bardzo luźnej i interaktywnej formule jest też czas na zwykłe rozmowy, poznawanie się, rozrywkę i spacery - no i oczywiście grillowanie. Ekonomiczną zasadą spotkania było "knowledge and food sharing". Całość przybrała formę pośrednią między nieco zmodyfikowanym sympozjonem (no, zamiast sof były hamaki, krzesła i trawa, więcej piwa niż wina, były panie, nie było niewolników), perypatetycką akademią (tak, w trakcie spaceru omówiono społeczne uwarunkowania bibliotek) i epikurejskim ogrodem, w którym oddawano się przyjemnościom stołu i towarzystwa. Jako, że Kazimierz nie leży w Grecji, pewną niedogodnością była spora ilość komarów, które jednakże odpierano bronią biologiczną, aplikacją z Androida oraz siłą i godnością osobistą. 



Starożytne korzenie spotkania przesądziły zapewne o tym, że więcej było dialogu, niż słuchania, partnerstwa, niż hierarchii oraz swobodnych wypowiedzi, niż percypowania i rekapitulacji wykutych w betonie wersetów. A kosztowanie nieraz dość egzotycznych potraw z grilla sprzyjało długim konwersacjom i zwykłemu leniuchowaniu, dla rozruszania przerywanego kopaniem piłki.

Część konferencyjna odbyła się o zmroku pod pięknymi daglezjami w ramach dynamicznej Pecha Kucha, polegającej na przedstawieniu 20-slajdowej prezentacji w ciągu 6 minut i 40 sekund. Czyli po 20 sekund na slajd. Ich tematyka była bardzo zróżnicowana (no dobra - każda z kompletnie innej parafii), a każdą z nich kończyła krótka dyskusja ad rem, której żelazną ręką ze stoperem pilnował prowadzący. Nieugięty, mimo nieraz morderczych spojrzeń rozpalonych dyskutantów.



By zachować złoty środek i nie poprzestać wyłącznie na ćwiczeniu pięknych umysłów, dodatkowym punktem programu była wycieczka na zamek w Janowcu, z promową przeprawą przez Wisłę oraz odwiedzinami w pobliskim dworku. Tu przewodnikami byli znający okolicę bibliotekarze z Lublina. 




 

Spotkanie to było bardzo ciekawym doświadczeniem. Pierwsze, może banalne, miło było patrzeć jak ludzie lubią być razem i oczekują kolejnych spotkań. Kolejne - właściwie brak barier, mimo różnych instytucjonalnych resortów, lokalizacji, specjalizacji, stanowisk, czy "naukowości". I na koniec - doświadczenie energetyzujące - patrząc na uczestników nie sposób nie zadumać się nad faktycznym bogactwem bibliotekarskiego środowiska. Różne temperamenty, wielość pomysłów, humor, chęć do żywej dyskusji, szacunek do odmiennego zdania, różne specjalizacje, wnoszenie wkładu - od piwa do pomysłów (tak, nawet piwa!).


Szkoda tylko, że trochę gdzieś się to wszystko traci i słabo to widać - poza Króliczą Norą. Ciekawe dlaczego?

PS. Jestem też ciekaw jeszcze jednej rzeczy. Otóż spotkania takie można traktować jak ... spotkania, niezobowiązujące, średnio poważne i odpoczynkowe. Ale nie do końca. Można bowiem na nie zacząć patrzeć jak na rodzaj "produktu" albo "usługi", komponowanych ad hoc, w różnych miejscach, zbierających ciekawych ludzi z bibliotecznego światka, którzy nie mają oporów przez dzieleniem się tym co mają i lubią podejmować nowe, nieszablonowe tematy. Skutek to wniesienie bardzo pozytywnej energii, uwolnienie potencjału, nauka bycia w zróżnicowanej grupie i ćwiczenie zaufania do innych. Póki co, Bibliogrille odbywają się w różnych, nie powiem, ciekawych miejscach, ale jakoś "poza". No więc jestem ciekaw, czy znajdzie się w końcu jakaś BIBLIOTEKA, która zdecyduje się skorzystać z tego co uruchomione dzieje się samo i otworzy podwoje, by wpuścić nieco energetycznego chaosu. 

11 lipca 2011

Aarhus - miasto wokół biblioteki owinięte, cz.4 - skok w przyszłość

Nowa biblioteka w Aarhus, Urban Mediaspace, stanowi swego rodzaju falsyfikację wizji Licklidera, który w latach 60-tych XX w. sformułował koncepcję neobiblioteki, jako systemu ograniczonego do sfery informacyjnej (w wąskim znaczeniu), a zdolnego do semantycznego rozpoznawania zapytań użytkowników i formułującego odpowiedzi w oparciu o przetworzone do postaci cyfrowej zasoby informacyjne, zapisane pierwotnie na różnych nośnikach.

Aarhuska neobiblioteka to w dalszym ciągu byt realny, wkomponowany w miejską przestrzeń, więcej  - organizujący ją na nowo, także w zakresie komunikacji miasta. Z kolei w przeciwieństwie do tradycyjnych koncepcji książkocentrycznych, będzie ona "jądrem" społecznych interakcji, tj.  intelektualnym, kulturalnym i rozrywkowym centrum miasta, rewitalizującym również przyległe dzielnice.

Zgodnie z (nienazwanym) duchem "2.0" przyjęto, że kluczowym czynnikiem do utworzenia biblioteki funkcjonalnie trwałej, zdolnej do adoptowania się  do potrzeb użytkowników przez dziesiątki lat, jest po prostu ich włączenie i współtworzenie przez nich jej projektu.

Dlatego do sformułowania jej programu użytkowego na dużą skalę zaangażowano użytkowników z ich pomysłami, emocjami i wyobraźnią. Prócz tradycyjnych metod, jak ankiety, kwestionariusze i rejestry życzeń, zastosowano także metody nowsze jak, World Cafe i Village Square, które wytwarzają wiedzę w oparciu o "zbiorową inteligencję" grup użytkowników.

Pomocne były tutaj informacje uzyskane z wcześniejszych projektów, które poparte zostały badaniami sprofilowanymi na rzecz tego przedsięwzięcia. Dostarczyło to wielu danych statystycznych, co umożliwiło opracowanie "person" - kilku modeli użytkowników (względem wieku, umiejętności, statusu majątkowego, wykształcenia, zatrudnienia, pochodzenia etnicznego) - z których także można było wnioskować o pożądanym kształcie zamierzenia.

Jak to wyglądało:



Należy dodać, że budowa biblioteki  jest częścią większego, największego w dziejach Aarhus, zamierzenia planistycznego  związanego z przebudową przemysłowej części miasta (stare doki), wraz z wykonaniem nowej linii nabrzeża oraz utworzeniem półwyspu, na którym już trwa budowa Mediaspace. Będzie ona stanowić także wizytówkę miasta widzianego od strony morza oraz zwieńczenie szlaku komunikacyjnego, wiodącego przez miasto. Po oddaniu do użytku  do biblioteki  będzie można dosłownie wjechać rowerem, autem lub tramwajem. Dodatkowo w sąsiedztwie, powstają obszary rekreacyjne oraz przestrzeń do organizacji imprez masowych. Kompleks będzie finansowany z powstającej również w ramach budowy powierzchni do wynajęcia.




Nowa biblioteka w Aarhus
Nieco danych:
  • powierzchnia dla usług bibliotecznych - 17.500 m kw.,
  • powierzchnia do wynajęcia - 10.000 m kw.,
  • powierzchnia centrum komunikacyjnego (przystanki, etc) - 500 m kw.,
  • pojemność parkingu automatycznego (w podziemiach) - 1000 aut,
  • obniżone zapotrzebowanie na energię - 3.000 m kw. paneli słonecznych oraz wykorzystanie wody morskiej jako czynnika chłodzącego do klimatyzacji,
  • budowa jako zabezpieczenie przez falą zalewową (podnoszenie się poziomu morza),
  • szacunkowa ilość odwiedzin (na miejscu) - ok. 4.000 osób dziennie.
Koszt całości budowy (biblioteka + przebudowa nabrzeża + komunikacja) - 228 milionów euro. Ukończenie biblioteki przewidziane jest w roku 2014, całość przebudowy fragmentu miasta - w roku 2015.

Jak to będzie działać i co robić - na filmie:



Koncepcja przebudowy, "zakręcenia" miasta wokół biblioteki, jako miejsca kreowania społecznych więzi, komunikacji i innowacji zdaje się mocno nawiązywać do starożytnych wzorców agory lub forum, miejsca gdzie spotykali się patrycjusze, robotnicy, żebracy i filozofowie, w dialogu kształtując zręby prawdziwie europejskiej kultury. Architektura i komunikacyjne właściwości Mediaspace, której fizyczne granice trudno zidentyfikować (dostęp - 360 stopni, szklane, przezroczyste ściany), w przeciwieństwie do instytucji-zamków, sygnalizuje otwartość i wolność działań, eksperymentów i kreacji, zachęcając do komunikacji wszystkie strony społecznej gry. 

Szkoda tylko, że nasze rodzime przedsięwzięcia architektoniczne, nawet gdy pojawią się na horyzoncie źródła finansowania, mimo wszechobecnego, ciągłego powtarzania frazesów o "społeczeństwie wiedzy", potrzebie innowacji i kulturze jako "przemyśle" napędzającym rozwój społeczny, z trudnością przyjmują do wiadomości istnienie takich instytucji jak biblioteki, które (zgoda, po modernizacji) mogą być naturalnymi stymulantami rozwoju. I zamiast wykorzystania ich do redefinicji miejskiej przestrzeni i ich identyfikacji jako miejsc rozwoju przyszłościowego społecznego kapitału, fundują definicje oparte np. na eleganckim ratuszu, dworcu lub hipermarkecie.

Cóż, jak sobie zrobimy, tak będziemy mieli.

10 lipca 2011

Aarhus - miasto wokół biblioteki owinięte, cz.3

Odwiedzając bibliotekę w Aarhus, można odnieść wrażenie znacznego nadmiaru przestrzeni komunikacyjnej, szczególnie jej holu głównego. Funkcjonalna i przestronna architektura biblioteczna, właściwa dla nowocześniejszych skandynawskich bibliotek niezbyt odpowiada temu miejscu, w którym przestrzeń, w stosunku do potrzeb, potraktowana została bardzo rozrzutnie.  Okazuje się jednak, że przestrzeń ta  pełni w bibliotece ważną funkcję rozwojową, bynajmniej nie poprzez prezentację statycznych wystaw dostojnego dziedzictwa oraz dokonywanie "uroczystych otwarć". Służy mianowicie testowaniu nowych pomysłów i rozwiązań, badaniu potrzeb użytkowników oraz włączaniu ich w modernizację bibliotecznych usług. 

Bibliotekarze w swych wysiłkach nie pozostają osamotnieni, pomocą służą im miejscy urzędnicy ze zlokalizowanego w ratuszu biura o nazwie Usługi Obywatelskie i Biblioteki, którego zadaniem  jest opracowywanie strategii bibliotek i rozwoju  ich usług, szczególnie w oparciu o innowacje oraz koordynacja przedsięwzięć społecznych i  kulturalnych w tym kontekście. Komórka ta też opracowuje i publikuje ciekawe raporty i artykuły poświęcone zadaniom bibliotek publicznych i rozwojowi bibliotekarstwa w Danii. Rozwija także międzynarodową  współpracę bibliotekarzy, szuka partnerów wspólnych przedsięwzięć oraz monitoruje pojawiające się szanse na pozyskanie środków zewnętrznych. To m.in. dzięki wsparciu tego biura biblioteka w Aarhus organizuje międzynarodowe konferencje i bierze udział w wielu projektach, w mieście, które postanowiło zbudować swoją europejską i światową markę na ... bibliotece. 

Jednym z najbardziej spektakularnych przedsięwzięć tam zrealizowanych była (lata 2003-2007) seria pięciu działań, odpowiadających obecnym obszarom działań biblioteki, składających się na projekt Transformation LabLiterature Lab, the News Lab, the Music Lab, the Exhibition Lab oraz Square. Były one finansowane z państwowego funduszu zarządzanego przez Bibliotekę Narodową Danii, przeznaczonego na rozwój bibliotek publicznych i szkolnych oraz ze środków Fundacji Billa i Melindy Gates. 

Projekt został zrealizowany wraz z 29 partnerami, wśród których można wymienić: aarhuskie Stowarzyszenie Wolnej Edukacji, biuro Międzynarodowego Festiwalu Sztuki, lokalne radio, Klub Poetycki, Duński Instytut Technologii, muzyczną szkołę i Filharmonię, szereg firm IT oraz biura architektoniczne.

Celem projektu było zbadanie, jak elastyczna fizyczna przestrzeń, interaktywne elementy oraz wszechobecne  cyfrowe media mogą być wykorzystane w działaniu i rozwoju "realnej", fizycznej biblioteki i obsługiwaniu przez nią przyszłych potrzeb użytkowników. Do działań zaproszono użytkowników, którzy biorąc udział  w warsztatach, imprezach, badaniach i ankietach, wnieśli ogromną dawkę nowej, świeżej wiedzy o kształcie przyszłej biblioteki.

Projekt pozwolił na rozpoznanie grup użytkowników oraz utrwalił jej markę w lokalnej społeczności. Ponadto, w ramach projektu, dzięki ustanowieniu różnych form współpracy z otoczeniem, zbudowano sieć współpracy z dotychczas odległymi od biblioteki instytucjami  i nieformalnymi organizacjami i grupami użytkowników. Dodatkowym efektem projektu były korzyści dla bibliotekarzy, którzy mieli okazję zapoznać się i oswoić z najróżniejszymi technicznymi nowinkami oraz niekiedy nieszablonowymi zachowaniami użytkowników w bibliotece.
Jak to wyglądało i co przyniosło, obrazuje film poniżej:



Podsumowaniem działań było zebranie (także naukowe) wniosków z powyższych doświadczeń, które po syntezie zostały opracowane i rozpowszechniane w formie opisu oraz wyników użyteczności poszczególnych działań, tak by jednocześnie stanowiły katalog dobrych praktyk i inspiracji.

Projekt powyższy został uzupełniony później (raport z 2009 roku) o projekt YOUng, którego wdrożeniem jest "Mindspot - Make it your Library" - oferta dla młodych użytkowników biblioteki. Założenia projektowe obejmowały:
  • utworzenie dla młodzieży w centrum miasta miejsca do nauki, pobytu i rozwoju, które dostarcza także  rozrywki kulturalnej,
  • prezentacja w sieci comiesięcznej oferty dla młodych ludzi,
  • funkcjonowanie przynajmniej przez 5 dni w tygodniu,
  • zaangażowanie użytkowników będzie stanowić istotny element projektu,
  • w projekcie wykorzystane zostaną media powszechnie wykorzystane przez młodych ludzi,
  • co najmniej 50 młodych osób zostanie przeszkolonych w zakresie wystąpień publicznych
  • 10 osób stanie się liderami dla innych, wspierając ich w realizacji projektów, wyszukiwaniu informacji i wytwarzaniu różnych produktów,
  • oferta biblioteki będzie skupiać się na poznawaniu przez młodzież kulturowego dorobku Danii i umiejętności wyrażania własnych poglądów,
  • zostanie przygotowany katalog pomysłów, zawierający propozycje działań, które dzięki zaangażowaniu młodzieży, przygotowaniu przestrzeni, nowych metod nauki i sposobów spędzania czasu wolnego, wskażą kierunki rozwoju ku bibliotece przyszłości. 
Efekt - na filmie:



Realizacja projektu dokonana w "starej" bibliotece, dostanie skrzydeł już niebawem, jako wachlarz usług bibliotecznych dla społeczności młodych użytkowników w nowym miejscu.

To tylko niektóre z pomysłów i działań bibliotekarzy z Aarhus, przy okazji produkują oni mnóstwo opracowań, raportów i materiałów, których lektura i choćby pobieżne przećwiczenie mogłoby z powodzeniem wypełnić kilkuletni program bibliotekarskich studiów.

Swoją drogą, nachodzi refleksja, jak bardzo rozwój bibliotek zależy od nich samych, od pomysłów i działań praktyków, wchodzących w różnorodne relacje z partnerami i użytkownikami. To eksperymentująca biblioteka i dobrze zrobiony projekt, przy przytomnym wsparciu władz, wnosi prawdziwą wartość dodaną do branżowego świata. Oczywiście pod warunkiem, że biblioteka owa chce się tym dorobkiem dzielić. Na szczęście w tym także duńscy bibliotekarze stają na wysokości zadania.

Projektowe podejście do rozwoju instytucji, wypracowane metody, zbudowane więzi z wieloma partnerami i użytkownikami, poskutkowało nagromadzeniem znacznego kapitału kompetencji, który mógł być i jest wykorzystywany do zaprojektowania właśnie budowanej w Aarhus - zgadniecie - nowej biblioteki.

O tym w następnym odcinku ;).

9 lipca 2011

Aarhus - miasto wokół biblioteki owinięte, cz.2

Biblioteka w Aarhus, jest jedną z wiodących duńskich bibliotek, nastawioną na tworzenie innowacyjnych usług bibliotecznych, testowanie nowych form pracy z użytkownikami i miejscem międzynarodowych branżowych "niekonferencji" i konferencji, jak np. Next Library, w której miałem przyjemność ostatnio uczestniczyć. Znakomite wyposażenie w materiały biblioteczne, otwarte przestrzenie, bogata działalność kulturalna, edukacyjna i rozrywkowa, to zasadniczo skandynawski standard. Podobnie jak inne biblioteki skandynawskie, biblioteki duńskie cieszą się wielką uwagą samorządów i państwa, które traktują te instytucje jako ważne narzędzia rozwoju w praktycznie wszystkich społecznych obszarach. 

Biblioteki wspierane są mocno przez państwową Agencję ds. Bibliotek i Mediów, działającą przy Ministerstwie Kultury, urząd, który został powołany w roku 1920, wówczas jako Państwowy Inspektorat Bibliotek Publicznych. Jego szef, Jens Thorhauge, krótko rekapituluje stosunek władz do bibliotek: 

"Biblioteki w społeczeństwie to niekończąca się historia"

proponując jednocześnie wizję biblioteki, jako instytucji elastycznej, odpowiadającej na potrzeby człowieka od poziomu dziecka do naukowca, angażującej wszystkie grupy społeczne, służącej demokracji, stymulowanej innowacją na rzecz i dzięki społecznemu partnerstwu. Prawdę mówiąc, nigdy wcześniej nie słyszałem urzędnika mówiącego tak przytomnie i "z wizją" o bibliotekach, ich rolach i wyzwaniach. 

Wątek wspierania demokracji jest może, jak na to państwo, nieco zaskakujący. Bibliotekarze wyjaśniają jednak, że uruchomienie bibliotecznych usług w tym zakresie okazało się konieczne. Młodzi ludzie bowiem przeżywają demokrację jako nieuświadamianą oczywistość, która nie wymaga wysiłku i politycznego uczestnictwa. 

Ważnym elementem systemu bibliotecznego jest prężne duńskie stowarzyszenie bibliotekarzy o ponad stuletniej tradycji, które angażuje nie tylko bibliotekarzy. Członkami są także same biblioteki, inne instytucje i stowarzyszenia kultury, studenci Królewskiej Szkoły Bibliotekarskiej oraz ... politycy - reprezentanci lokalnych samorządów różnych szczebli. Stanowią oni połowę składu Rady oraz Komitetu Wykonawczego - najwyższych ciał stowarzyszenia.

Zanim więcej o aarhuskiej bibliotece, ubiegnę nieco (już słyszę) rodzime pokrzykiwania "pieniądze, pieniądze, pieniądze!!": oczywiście, Dania to zamożny kraj, poziomem życia zbliżony do Szwajcarii, była kiedyś zresztą kolonialnym imperium. Trzeba jednak dopowiedzieć, że zaangażowanie władz samorządowych i państwowych w sprawy bibliotek, fundowane jest, jak w całej Skandynawii, na znacznym obciążeniu podatkowym obywateli (jednym z najwyższych w UE i na świecie). Ale też społeczna zgoda na to jest wynikiem zaufania, że uzyskane wpływy państwo i jego urzędnicy podzielą efektywnie i sensownie, z szacunkiem dla dobra wspólnego (czyli także sfery publicznej i jej instytucji), co posłuży wszystkim obywatelom. Nieobojętny jest tu zapewne egalitaryzm Duńczyków - znów, obok innych Skandynawów - są oni społeczeństwem o najniższym na świecie współczynniku rozpiętości dochodów. 

Dania, to także kraj o znacznej liczbie imigrantów z obszarów pozaeuropejskich, zabiegający mocno o ich społeczną integrację, co też jest jednym z zadań bibliotekarzy publicznych .

Główny budynek biblioteki w Aarhus
Mimo tego, że bibliotekarze z Aarhus chleb powszedni mają zapewniony, duży nacisk kładą na rozwój instytucji. Znani są z z realizacji bardzo wielu ciekawych projektów, których tematyczny rozrzut (no i rozmach) jest nieco oszałamiający. Owa wielość jest możliwa dzięki współpracy z innymi bibliotekami i stowarzyszeniami, instytucjami opieki społecznej oraz biznesem, wspieranymi przez władze. Kilka przykładów:


Biblioteki na torach - grupą docelową tego projektu są pasażerowie krajowych kolei, którzy w podróży mają nieco więcej czasu, niż zwykle. To wielomilionowa rzesza ludzi, do której chcą trafić biblioteki za pośrednictwem portalu, serwującego e-booki, audiobooki i filmy. Badania w pociągach wykazały, że ponad 80% pasażerów uznało pomysł za dobry, mimo że elektroniczne usługi bibliotek znało dobrze tylko   (?! ;) )  36% respondentów. Partnerzy projektu: biblioteki Aalborg, Guldborgsund, Kolding, firma IT, duńskie koleje  - projekt wspierany przez rządową Agencję ds. Bibliotek.

BibOS1 - utworzenie w bibliotece, utrzymywanie i rozwój platformy z centralnie przetwarzanymi aplikacjami open source - do wykorzystania przez użytkowników. Biblioteka obniży koszty wykorzystywania komputerów przez użytkowników, dostarczając im darmowe zamienniki oprogramowania komercyjnego. Partnerzy: biblioteki z Odense i Silkeborg - projekt wspierany przez Agencję ds. Bibliotek.


Bogstart (czyli Start z Książką) - dostarczanie darmowych pakietów książek dla dzieci w wieku 6, 12 i 18 miesięcy - do trzech lat, do rodzin (szczególnie imigrantów), w celu stymulacji rozwoju języka i wyobraźni, z wykorzystaniem teatru, wierszy, ruchu, śpiewu, głośnego czytania, komputerowych programów językowych. We współpracy ze szkołami, pielęgniarkami środowiskowymi, pracownikami socjalnymi, pod nadzorem rad: rodziców i specjalistów. Projekt pilotażowy w Aarhus, planowany dla wszystkich duńskich bibliotek, wspierany przez Agencję ds. Bibliotek, która ufundowała dodatkowo uniwersyteckie stypendium doktoranckie w celu zbadania efektów projektu i upublicznienia wyników badań. 

Gaming - badanie dwóch aspektów gier komputerowych - ich rozwoju oraz ich środowiska. Pierwszy angażuje użytkowników, ich kreatywność, umiejętność współpracy nad rozwojem gier w drodze warsztatów, turniejów, również we współpracy ze szkołami. Drugi rozpoznaje optymalną aranżację przestrzeni dla graczy, by wypracować wskazówki do wykorzystania przez modernizujące się biblioteki. Wspierany przez Agencję ds. Bibliotek.

Nordisk Biblioteketsnetværk (Sieć nordyckich bibliotek publicznych) - utworzenie sieci wymiany innowacji i doświadczeń oraz podniesienie umiejętności bibliotekarzy dzięki serwisowi wsparcia. Druga grupa docelowa to bibliotekarscy akademicy, którzy także będą wykorzystywać sieć. Partnerzy: biblioteki Borgarbókasafn Reykjavik, Bókasafn Kpavogs, Amtsbókasafnið á Akureyri (Islandia), Deichmanske z Oslo (Norwegia), z Helsinek (Finlandia), ze Sztokholmu (Szwecja). Projekt wspierany przez Nordycką Radę Ministrów.

Out of the box - biblioteki w dziedzinie innowacji opartych na współpracy. Celem jest sprawdzenie, czy partnerstwa i z jakimi podmiotami najlepiej propagują i wprowadzają innowacje wypracowywane w bibliotekach. Projekt odpowiada na pytania, jak rozpocząć, rozwijać i kiedy skończyć współprace z lokalnymi partnerami, jakie umiejętności musza posiadać bibliotekarze i jak dostosować biblioteki do współpracy z partnerami z lokalnego otoczenia. Wynikiem mają być modele współpracy, do zastosowania w innych ośrodkach miejskich. Ten projekt doskonale pokazuje, że biblioteki są w Danii traktowane jako "osie" rozwoju usług dla lokalnych społeczności oraz inkubatory i rozsadniki innowacyjnych rozwiązań w tym obszarze. Oczywiście, projekt wspierany przez Agencję ds. Bibliotek.   

Hol główny - ma też specjalną funkcję - "ku przyszłości"




Stanowiska pracowników - wśród użytkowników
Automatyczna sortownia zwróconych dokumentów

Drink bar w dziale opracowania, niestety tylko na czas konferencji ;)

Przejście do działu dziecięcego
Dział dziecięcy




Tygryski, żabki, księżniczki - przebieralnia dla najmłodszych

Biblioteka w Aarhus posiada 18 filii. (Jedną z nich, jest opisane tutaj centrum społeczne Gellerup, utworzone w "ugettowionej", imigranckiej dzielnicy miasta). 

Kolejną jest filia w Åby, nastawiona szczególnie na innowacje w zakresie edukacji czytelniczej i literackiej dzieci i młodzieży, ale - z wykorzystaniem różnych rodzajów mediów. Centralnym miejscem jest instalacja wyposażona w regały, tablice ścieralne, wyświetlacze dotykowe oraz duży ekran, co w połączeniu ze "sceną" daje młodym autorom-aktorom  możliwość  prezentacji różnych inspirowanych literaturą wystąpień. Filia jest także warsztatem dla młodych twórców, próbujących swoich piór oraz pomysłów na małe dzieła sztuki. Niezależnie od eksperymentów, dla młodszych użytkowników dostępne jest też przestronne pomieszczenie w bardziej klasycznej aranżacji, gdzie książki mieszają się z zabawkami, z centralnie umieszczoną "wieżą przygód", ze schodkami i kryjówkami.

Biblioteka ta obsługuje także dorosłego czytelnika, udostępnia stanowiska internetowe, miejsca do cichej pracy ("pokój projektowy") oraz Borgerservice. To punkt dla obywateli, gdzie mogą skorzystać oni przy wsparciu urzędników z usług administracji, świadczonych drogą elektroniczną (są one w Danii bardzo rozbudowane) oraz informacji o aktualnym stanie prawnym. 


Filia (Åby Library) - multimedialna ścianka literacka


Fila Åby Library) - dział dziecięcy 
Filia (Åby Library) - apteczka pierwszej pomocy literackiej, w środku lekarstwa; "rzeczowniki", "przymiotniki" ...
... z receptami
Filia (Åby Library) - pierwsze, pełne emocji próby literackie młodych pisarzy, uratowane przez bibliotekarzy 
Filia (Åby Library) - i próby artystyczne - jajo z nekrologów



Filia (Åby Library)

Filia (Åby Library) - Borgerservice


Filia (Åby Library) - Projektrum - "pokój projektowy"
Filia (Åby Library) -"wypożyczalnia" zakładek i okularów (pozostawionych przez czytelników)

Na koniec niespodzianka. Otóż ta biblioteka (mowa o gmachu głównym) to dla duńskich bibliotekarzy, urzędników i polityków już za mało. W roku 2014 zakończy się bowiem budowa jej nowej siedziby, które to zamierzenie jest niemałym eksperymentem planistycznym na skalę całego miasta. 
Ale o tym w następnych odcinkach ;).

4 lipca 2011

Aarhus - miasto wokół biblioteki owinięte, cz.1

Aarhus, leżące w środkowej części Jutlandii, to drugie co do wielkości miasto Danii, miasto o burzliwej historii. Obecnie jest silnym ośrodkiem kulturalnym i naukowym, zamierzającym w roku 2017 ubiegać się o miano Europejskiej Stolicy Kultury. Ze względu na nagromadzenie sztuki starej i nowej, można je nazwać miastem muzeów .. ale nie tylko. 
Modernistyczny ratusz
Niektóre publiczne obiekty (jak ratusz) zostały zaprojektowane w wyrazistym stylu architektonicznym, zaś dzieła sztuki można spotkać na każdym kroku. Zdobią ulice, skwerki i częstokroć są bardzo nietypowe. O niektóre można się nawet potknąć, zatem są ostrzegawczo oznaczone. ;)

Uwaga - dzieło sztuki!

Wyjątkowo świński pomnik
Raz na dwa lata morskie nabrzeże miasta zamienia się w wielką wystawę instalacji pod nazwą Sculpture by the Sea, która zdobi nadmorski pasaż, miejsce tłumnych, weekendowych spacerów mieszkańców.




Instalacje Sculpture by the Sea

Pomimo stosunkowo (ilościowo) niewielkiej ekspozycji, wielkie wrażenie robi ARoS - Muzeum Sztuki,  zwieńczone instalacją Your Rainbow Panorama, dzięki której miasto można oglądać w kolorach tęczy,




ARoS - Aarhus Kunstmuseum - ekspozycje sztuki wspóczesnej

a unikalnym miejscem jest "Stare Miasto" - Den Gamle By - rodzaj skansenu, tworzonego od lat 20-tych XX wieku, gromadzącego historyczne (od XVI w.) budynki mieszkalne, warsztaty, sklepy zwożone z terenu całej Danii. Dodatkowo, niektóre z budowli są "zamieszkane" przez ludzi z epoki, tak więc można pogawędzić i zapoznać się z trudnym życiem wdowy po pastorze, żyjącej ok. 1800 roku z renty gminy w przydzielonym jej mieszkaniu komunalnym, albo podumać nad prostotą zabawek z roku 1900 - przed wykrochmalonym i niezwykle uprzejmym subiektem w stylowych binoklach. 

Warsztat naprawy rowerów, 2 poł. XIX w.

Wytwórnia cygar i tabaki
Izba mieszkalna biedoty (sprowadzona zresztą  z miasta dziewczynki z zapałkami)
XVI w. renesansowy dom duńskiej "klasy średniej" - bogatego mieszczaństwa
A wszystko to wśród niezliczonych ilości rowerów, które, jak się okazuje, są wręcz narodowym, historycznym środkiem transportu Duńczyków.



No tak , miało być o bibliotece, ale ... post jest już za długi ;) W każdym razie to miasto niezwykłej biblioteki, działającej pod hasłami:
Demokracja - Innowacja - Partnerstwo

O tym w części kolejnej.